Nielegalne wyścigi

Nielegalne wyścigi O nielegalnych wyścigach słyszeli niejedni lecz do niedawna jeszcze to zjawisko (przynajmniej w Polsce) można było oglądać jedynie na ekranach monitorów grając w następną odsłonę serii Need For Speed. Okazuje się jednak, że ten "sport" (no bo koniec końców to jest rywalizacja pseudo sportowa) staje się coraz bardziej popularniejsza w naszym kraju. Prawie co noc na ulicach wielu osiedl (choćby krakowskich) usłyszeć można ryk podrasowanych silników. Oczywiście nie ma przybiera to takich kształtów jak w Ameryce gdzie odbywa się to na dużą skalę (i bynajmniej filmy pokroju "Szybcy i Wściekli" nie są w 100% fikcją ;) ) lecz można przykuć na chwilę wzrok. Czy coś takiego powinno się negować? Nie sądzę, owszem jest to może niebezpieczne, ale czy komuś to przeszkadza? Jeśli już takowe wyścigi są organizowane zawodowo to są one organizowane w nocy na ulicach po których nie uczęszczają już wtedy samochody, a kierowcy nie piją (nie mówię tu "dorosłych" dzieciakach, a o tych, którzy zajmują się już tym trochę). Oczywiście zdarzają się wypadki, ale zawsze lepiej mieć jakieś hobby (niebezpieczne bo niebezpieczne) niźli z braku zajęć zrobić coś głupiego nieprawdaż?

Witaj

Motoryzacja to hobby każdego, prawdziwego Mężczyzny. Najnowsze modele Harleyów, nowo wydane Suzuki x8 - to rzecz, która kręci każdego faceta.

Lorem Ipsum